Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 marca 2015

Pikantna zapiekanka z kurczakiem i brokułami

Jedna z moich ulubionych, dosyć często ją robię. Pikantna dzięki ostrej papryce w proszku i sycąca poprzez mięso i ryż.


Składniki:
1 pierś z kurczaka,
1 torebka ugotowanego ryżu,
1 czerwona papryka,
1 puszka kukurydzy konserwowej,
1 podgotowany brokuł,
sól, pieprz,
ostra papryka w proszku,
żółty ser

Pierś z kurczaka pokroić w kostkę i usmażyć. Paprykę pokroić w kostkę, brokuł podzielić na różyczki. Wymieszać mięso, paprykę. kukurydzę, ryż i brokuł. Doprawić solą i pieprzem. Wyłożyć do wysmarowanego masłem naczynia żaroodpornego, posypać papryką w proszku i startym żółtym serem. Zapiekać 30 minut w 180 st. C.

Smacznego!

poniedziałek, 12 września 2011

Papryczki po meksykańsku

Uwielbiam kuchnię meksykańską! Uwielbiam ją za wyrazisty smak, za ostrość. Uwielbiam wypróbowywać nowe meksykańskie potrawy i ogólnie rzecz biorąc, uwielbiam wszystko, co z Meksykiem związane :)
Przepis z wrześniowego "Prześlij przepis", troszkę przekształcony i dzięki temu jeszcze bardziej meksykański :D


Składniki:

6-8 papryk (u mnie czerwone, w oryginale zielone)
cebula
łyżka posiekanej natki pietruszki
łyżka posiekanego koperku
łyżka posiekanego szczypiorku
2 ząbki czosnku
30 dag żółtego sera
op. ziołowego twarożku (u mnie zwykły)
puszka czerwonej fasoli 
sos chili (lub chili w proszku)
2 łyżki śmietany
sól, pieprz
kostka rosołowa

Papryki przekrawamy na pół i wyjmujemy gniazda nasienne. Cebulę i czosnek obieramy i siekamy drobno. Mieszamy razem z twarożkiem, śmietaną, ziołami, fasolą i serem startym na dużych oczkach. Doprawiamy solą, pieprzem i sosem chili. Farszem wypełniamy papryki i układamy w naczyniu żaroodpornym. W szklance wrzątku rozpuścić kostkę rosołową i wlać do naczynia z papryką. Piec pod przykryciem 25 minut w temp. 180 st.C., następnie zapiekać bez przykrycia do momentu, aż papryka się przyrumieni.
Pyszne zarówno na ciepło, jak i na zimno.

Smacznego!

wtorek, 12 lipca 2011

Ciasto marchewkowe

Myślę, że każdy ma jakiś swój przepis na ciasto marchewkowe, ja dziś prezentuję mój sprawdzony. To było moje drugie podejście, które wreszcie się udało :) Pierwsze takie ciacho robiłam kiedyś z przepisu, w którym nie było...mąki! Pomyślałam, że tak po prostu musi być, ale się okazało, że chyba ktoś zapomniał jej uwzględnić i wyszła, jednym słowem, "cegła". Tym razem sprawdziłam dwa razy, czy na pewno jest tutaj mąka :) A przepis znalazłam na jakimś wycinku z gazety w moim kulinarnym zeszycie. Wyrosło jak szalone!



Składniki:

2 szkl. mąki
2 szkl. drobno startej marchewki (ok. 4 szt.)
1 szkl. oleju
4 jajka
1 szkl. cukru (u mnie 3/4 szkl.)
2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka cukru waniliowego
2 łyżeczki cynamonu
po łyżce rodzynek, płatków migdałowych, orzechów i posiekanej czekolady
szczypta soli

Jajka utrzeć z cukrem do białości. Dalej ucierając dodawać powoli mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą, cynamonem i cukrem waniliowym. Na końcu powoli wlewać olej. Na koniec dodać marchewkę, czekoladę i bakalie. Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem i wysypanej bułką formy, u mnie była to tortownica ale spokojnie może być brytfanka, bo jak widać, ciasto bardzo wyrosło. Piec ok. 45 minut w nagrzanym do 200st. C piekarniku.

Smacznego!

piątek, 29 kwietnia 2011

Tarta marchewkowa

Nie mogłam ominąć tego przepisu, skoro był w nim dodatek gałki muszkatołowej, którą tak uwielbiam :) Skusiłam się na niego również z tego powodu, że ta tarta jest zdrowa i niezbyt skomplikowana. Wyszła taka, jaka powinna i bardzo ładnie się kroiła. Przepis z październikowego "Prześlij przepis".





Składniki:

20 dag chudego twarogu
1 1/2 szkl. mąki
10 dag masła
4 marchewki
3/4 szkl. naturalnego jogurtu
10 dag startego żółtego sera
2 jajka
2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
pieprz, sól
łyżka masła

Marchewki obrać, obgotować chwilę (muszą być lekko twarde) i pokroić w grubsze plasterki. Mąkę zagnieść z twarogiem, masłem i odrobiną soli. Ciasto chłodzić przez ok. 30 minut. Rozwałkować i wylepić nasmarowaną tortownicę (ja wyłożyłam papierem do pieczenia). Piec 15 minut w 200 st.C. Na cieście rozłożyć marchewkę.
Przygotować sos: wymięszać jajka, jogurt, przeciśnięty przez praskę czosnek, ser, gałkę, sól i pieprz. Zmiksować wszystko razem i zalać sosem marchewkę. Całość piec 40 minut w 200 st.C.

Smacznego!

piątek, 4 marca 2011

Sałatka z selerem i marynowanymi pieczarkami

Coś dla zdrowia po czwartkowych szaleństwach z pączkami ;) Wszystkim konsumentom u mnie w domu bardzo smakowała i jest baaardzo prosta, właściwie nawet nic nie trzeba siekać :) Przepis z wydania specjalnego "Prześlij przepis"-"Obiad  w pół godziny".




Składniki na dużą salaterkę:

2 słoiki selera konserwowego
puszka kukurydzy
puszka białej fasoli (u mnie zabrakło)
puszka czerwonej fasoli
mały słoik marynowanych pieczarek
natka pietruszki
majonez
sól, pieprz

Selera, fasolę, kukurydzę i pieczarki odsączyć. Ja jeszcze dorzuciłam marchewkę, która była razem z pieczarkami w słoiku, a większe pieczarki przekroiłam na pół. Wszystko wymięszać i dodać posiekaną natkę pietruszki, ilość całkowicie dowolna. Wymięszać z ok. 3-4 łyżkami majonezu, doprawić.

Smacznego!

niedziela, 6 lutego 2011

Kisz z porem

Nie mogłam się oprzeć wypróbowaniu tego przepisu, ponieważ jest tutaj dodatek gałki muszkatołowej, którą tak uwielbiam :) Ogólnie lubię wszelkie zapiekanki i tym podobne, moja lista "do wypróbowania" stale rośnie :) Nie mam pojęcia skąd ta nazwa "kisz", ale przepis jest super, bardzo "porowy".
Pomysł ze styczniowego "Sól i pieprz".






Składniki:

1 1/3 szkl. mąki
100g masła
5 jajek
20 dag wędzonego boczku
3 pory
100 ml mleka
300g śmietany
10 dag startego żółtego sera
gałka muszkatołowa
sól, pieprz

Mąkę zagnieść z masłem, 1 jajkiem, 1/2 łyżeczki soli. Kulę ciasta zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 30 minut. Boczek pokroić w paski, a pory w krążki. Pozostałe 4 jajka wymięszać z mlekiem i śmietaną. Dodać żółty ser, pory i połowę boczku. Wszystko dokładnie wymięszać, doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Ciasto cienko rozwałkować i wylepić nim wysmarowane okrągłe naczynie żaroodporne, u mnie mała tortownica wyłożona papierem do pieczenia. Trzeba uformować wysokie brzegi (ok. 3 cm), żeby nam masa nie uciekła :) Nastepnie na ciasto wylać masę, posypać pozostałym boczkiem i piec w nagrzanym do 180 st. C piekarniku przez 50 minut. Po upieczeniu trzeba troszke poczekać zanim się ten kisz wyjmie z formy, masa musi zastygnąć.

Polecam :)



piątek, 3 grudnia 2010

Kalafiorki

Jeśli ktoś lubi kalafior to musi koniecznie wypróbować te kotleciki. Wyraźnie czuć w nich to warzywo, a w połączeniu z innymi składnikami tworzy fantastyczny smak. Ledwie uratowałam przed koncumpcją ostanie sztuki, żeby zrobić zdjęcie :) Przepis oczywiście z "Prześlij przepis-dania z kaszy i ryżu".


Składniki na górowaty duży talerz:

kalafior (myślę, że mrożony też może być)
1/2 szkl. kaszy manny
3/4 szkl. bułki tartej
4 jajka
1/2 pęczka natki pietruszki
sól
pieprz
olej do smażenia

Kalafiora podzielić na różyczki i ugotować al dente w lekko osolonej wodzie. Odsączyć i rozgnieść ubijaczką do ziemniaków. Ostudzić. Następnie wbić jajka, wsypać kaszę, 1/2 szkl. bułki tartej i posiekaną natkę pietruszki. Doprawić solą i pieprzem. Wszystko razem wymięszać. Gdyby masa była za rzadka, dosypać jeszcze bułki. Formuować klopsiki, panierować w pozostałej bułce tartej i smażyć na złoto na rozgrzanym oleju.

Smacznego :)

niedziela, 28 listopada 2010

Dyniowe biszkopciki

Zmieniłam nieco nazwę oryginalnego przepisu z "ciasteczka" na "biszkopciki", ponieważ uznałam, że to słowo będzie bardziej obrazowało delikatną strukturę tych ciasteczek. Bardzo delikatne, rozpływające się w ustach, o cudownie żółtym kolorze i korzennym aromacie, warte wypróbowania :) Przepis podpatrzyłam na blogu "My best food".






Składniki:

2 1/2 szkl. mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1/2 łyżeczki soli
125 g miękkiego masła
1 1/2 szkl. cukru
1 szkl. pure z dyni (ja upiekłam dynię w piekarniku na miękko, a potem zmiksowałam)
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Nagrzać piekarnik do 175 st.C. Wymięszać mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cynamon, gałkę, goździki i sól, odstawić. W drugiej misce utrzeć masło z cukrem, dodać dynię, jajko i łyżeczkę ekstraktu waniliowego-wszystko utrzeć na puszystą masę. Dodać suche składniki i ponownie wymięszać. Nakładać na papier do pieczenia łyżką, lekko spłaszczając. Piec 15-20 min. w nagrzanym piekarniku. Można polać lukrem, ale jako że unikam zbędnego cukru, posypałam cukrem pudrem tylko do zdjęcia :)

Smacznego!

poniedziałek, 22 listopada 2010

Kolorowa surówka z dyni

Bardzo zdrowa i niskokaloryczna, tym bardziej, że sprowadziłam nieco przepis do wersji light. Pomysł pochodzi z domowej książki kucharskiej "Kuchnia polska". Polecam :)




Składniki na małą porcje (ok. 2 osób):

20 dag dyni startej na dużych oczkach
duże, kwaskowe jabłko
duży pomidor
dietetyczny majonez lub gęsty jogurt naturalny (co kto lubi)
sok z połowy cytryny
sól
pieprz
łyżka posiekanego koperku

Pomidora sparzyć wrzątkiem i obrać. Nastepnie usunąć pestki i pokroić w kostkę. Wrzucić do salaterki startą dynię, pomidora oraz obrane i pokrojone w kostkę jabłko. Skropić wszystko sokiem z cytryny, dodać majonez lub jogurt, sól i pieprz wedle uznania. Na koniec posypać koperkiem i gotowe :)

PS. W przepisie był jeszcze cukier puder, ale po co dodawać sobie zbędne kalorie? :)

Smacznego :)

środa, 27 października 2010

Drożdżowe ciasto dyniowe

Dyni u mnie pod dostatkiem, na własnej plantacji wyrosło ich w tym roku nadzwyczaj dużo. Starczy do zimy na przeróżne dania. Najbardziej lubie znaną wszystkim zupę-krem z zacierkami-zawsze szybko znika :) Może kiedyś podzielę się tutaj przepisem na moją wersje. A tymczasem upiekłam dyniowe ciasto z okazji Festiwalu Dyni , który organizuje Bea. Bardzo proste i bardzo dobre :) Przepis z "Prześlij przepis" nr 24.




   Składniki:
1 kg mąki
25 dag cukru (ja dałam mniej)
1/2 szkl. oleju
125 g roztopionej margaryny
7 dag drożdży
olejek migdałowy
37 dag dyni
1 i 1/2 szkl. mleka

Miąższ dyni kroimy w kostkę i rozgotowujemy w szklance mleka na gładką masę. Można zmiksować. Drożdże mięszamy z pozostałym mlekiem i łyżeczką cukru i zostawiamy do wyrośnięcia.
Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy rozczyn, cukier, olejek, olej,  margarynę i dynię-wyrabiamy ciasto łyżką. Gdy wyrośnie, pieczemy 50 min. w 180 st. C. Można też wierzch posypać kruszonką.

A oto dynia, którą wyciełam na Halloween. Co roku takie przygotowuję. To dopiero początek serii :)








poniedziałek, 13 września 2010

Ciasto z cukinią

Dawno nie pojawiały się u mnie na blogu nowe posty i strasznie nad tym boleję, ale taka kolej rzeczy. Wakacyjny wyjazd a po powrocie komputer odmówił posłuszeństwa, ale już wróciłam, pełna nowych pomysłów i zapału do działania w kuchni :) Na początek ciasto z cukinią, której u mnie dostatek. Wypiek się udał, bardzo ładnie wyrósł i po upieczeniu w ogóle nie widać w nim cukini. Przepis pochodzi z tej strony.


Składniki:
3 jajka
1 i 1/3 szkl. cukru
2 i 3/4 szkl. mąki
2 szkl. startej na drobnych oczkach cukinii
3 łyżki kakao
2 łyżki cukru waniliowego
3 łyżki cynamonu
1 szkl. oleju
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Jajka zmiksować z cukrem, dodać olej i resztę składników. Zmiksować. Na końcu dodać cukinie i wymięszać. Piec 60 minut w 180st. C.
Ciasto można też przełożyć kremem.

Smacznego!

niedziela, 25 lipca 2010

Naleśniki z pikantnym nadzieniem

To moje pierwsze spotkanie ze szpinakiem. Dodam, że pochodzi z własnej hodowli :) Długo na niego czekałam, codziennie sprawdzając, czy już nadaje się do zbioru. Wreszcie nastał ten dzień i przygotowałam naleśniki ze szpinakiem. Jakie wrażenia? Spodziewałam się, że szpinak się skurczy po blanszowaniu, ale nie aż tak! Z całej torebki listków zostały mi  zaledwie dwie garstki. Pierwsze śliwki robaczywki-jak ja to mówię :) A co do naleśników-naprawdę pyszne! Przepis z majowego "Sól i Pieprz".





Składniki na 6 naleśników:

6 łyżek masła
150 g mąki
3 jajka
125 ml mleka
125 ml wody mineralnej
500 g szpinaku
2 ząbki czosnku
300 g mozzarelli (użyłam parmezanu)
sól, pieprz

Ciasto: 2 łyżki masła roztopić, schłodzić, wsypać mąkę, wbić jajka, wlać mleko, wodę, dodać szczyptę soli. Wymięszać wszystko i odstawić na ok. 30 minut. Szpinak blanszować ok. 2 minut w dużej ilości osolonej wody, odcedzić. Obrany czosnek posiekać i zeszklić na 1/2 łyżki masła. Dodać szpinak i chwilę dusić. Doprawić solą i pieprzem. Mozzarellę pokroić w plastry. Na pozostałym maśle usmażyć cienkie naleśniki. Na plackach rozłożyć szpinak i mazzarellę. Składać w trójkąty i przełożyć na blechę. Przykryć folią aluminiową i wstawić do nagrzanego na 200st.C piekarnika i piec 10 minut, aż ser sie roztopi. Można naleśniki posypać orzeszkami pinii oraz udekorować połówkami pomidorów i ziołami.

Smacznego!

piątek, 28 maja 2010

Placek z dynią

W książce kucharskiej wyglądał tak cudownie w tym żółtym kolorze, że musiałam go wypróbować. To nie jest sezon na dynie, więc pewnie niektórzy będą musieli odłożyć ewentualne chęci do jesieni :) Ja miałam akurat w zapasie konfitury z dyni z dodatkiem jabłek (oczywiście produkcji siostry), więc je wykorzystałam. Jak na ciasto drożdżowe wyszło bardzo wilgotne i z pewnością powrócę do tego przepisu, żeby wypróbować, jak ten placek smakuje z surową dynią.


Składniki:
4 szkl. mąki tortowej (ja dałam pszennej)
2 szkl. dyni (utartej na drobnej tarce lub rozdrobnionej w malakserze) lub 2 słoiczki konfitur z dyni
1 szkl. mleka
1 szkl. cukru pudru
10 dag drożdży
3 jajka
6 łyżek oleju sojowego lub roślinnego
esencja zapachowa (rumowa lub arakowa)
duża szczypta soli

Do rozkruszonych, rozprowadzonych w ciepłym mleku drożdży dodajemy łyżkę cukru pudru i łyżkę mąki, odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Do zaczynu dodajemy jajka, cukier puder, olej, esencję zapachową, składniki mieszamy drewnianą łyżką. Gdy sie połączą, dodajemy dynię, sól i przesianą mąkę. Wyrabiamy ciasto (można mikserem ze spacjalną końcówką) przez 5 minut, gdy będzie jednolite i lśniące, wykładamy do wyłożonej papierem do pieczenia dużej formy. Stawiamy w ciepłe miejsce, a gdy wyrośnie, wstawiamy do piekarnika, pieczemy w temp. 160st.C przez 60 min. Ja piekłam krócej, bo widziałam że sie coś za ciemne robi :) Trzeba po prostu samemu co chwile patrzeć. Ciasto powinno być lekko zrumienione i  boki powinny odstawać od formy. Wierzch sypiemy cukrem pudrem i gotowe :)
Nie należy się spodziewać wysokiego ciasta, bo przecież placek to placek :) Miałam nawet obawy, że jest coś nie tak, ale po przekrojeniu wszystko było w porządku, po prostu taka uroda placka :)

Smacznego!


piątek, 21 maja 2010

Zupa cebulowa pod pierzynką

Może to dziwne, ale to moja pierwsza zupa w życiu. W domu siostra się w tym specjalizuje, dlatego nawet nie byłam zmuszona sama coś ugotować. Ale co tam, pierwszy raz musi kiedyś być! Odważyłam się nawet na wersję niestandardową i jestem pod wrażeniem efektu jak na pierwszy raz :) Jeśli ktoś lubi duszoną cebulkę itp. to napewno mu posmakuje.
Przepis zaczerpnęłam z archiwalnego "Teletygodnia". Porcja zawiera podobno 280 kcal, ale co tam-nie codziennie coś takiego mamy do skonsumowania :)




































Składniki na 4 porcje:
80 dag cebuli
łyżka masła
łyżeczka suszonego tymianku
2 ząbki czosnku
opakowanie ciasta francuskiego
3/4 l bulionu
łyżeczka miodu
10 dag tartego żółtego sera (ja użyłam parmezanu)
sól, pieprz

Cebule obrać i pokroić w plasterki. W garnku stopić masło i podsmażyć cebulę na złoty kolor dodając przeciśnięty przez praskę czosnek. Wszystko dusić ok. 30 minut. Dodać miód. Podgrzać bulion i bardzo gorący wlać do zupy, gotować na małym ogniu 30 minut. Przyprawić. Lekko przestudzoną zupę wlać do żaroodpornych miseczek i przykryć wyciętymi krążkami z ciasta francuskiego. Nie trzeba ich dużo wywijać na zewnątrz, bo ciasto bardzo dobrze się przylepia do miski i nic nie odpada. Posypać ciasto serem i zapiekać ok. 10 minut w temp. 220 st.C.

Smacznego!

wtorek, 4 maja 2010

Potrawka z ryżu

Już wiele razy wypróbowana przeze mnie, jest naprawdę bardzo pyszna i sycąca. Smaczna zarówno na ciepło, jak i na zimno. Pomysł na obiad lub kolację. Przepis z archiwalnego "Prześlij przepis". Uwaga! To są składniki na ogromną porcje, cztery osoby jadły ją przez 2 dni :) Jeśli więc ktoś nie posiada tak licznej rodzinki, to proponuję wszystko podzielić na pół.

















Składniki (na dużą porcję):
3 woreczki ryżu
3-4 średnie marchewki
2 średnie pory
7 jajek
filet z kurczaka
maggi
sól, pieprz
olej

Ryż gotujemy w osolonej wodzie. Marchewkę ścieramy na tarce o dużych oczkach, pora drobno kroimy. Warzywa podsmażamy na oleju i troche dusimy. Z jajek smażymy mocno ściętą jajecznicę. Filet myjemy i kroimy na drobną kostkę-smażymy. Wszystko wrzucamy do miski i mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem i maggi. Nie zapomnijmy, że maggi jest bardzo słona, więc z solą trzeba uważać.

Smacznego :)


sobota, 1 maja 2010

Marchewkowe placuszki z orzechami

Musiałam je zrobić, bo jeszcze nigdy nie jadłam placków z orzechami. Nigdy bym nie wpadła na takie połączenie! A tu prosze bardzo, znalazłam przepis u dorotus76 i byłam strasznie ciekawa, jak to może smakować. Do tego wszystkiego zachęciła mnie obecność gałki muszkatołowej, którą wprost uwielbiam! Mogłabym ją dodawać do wszystkiego, nawet do ciasta :) Do tego obecność cynamonu, prażonych orzechów i skórki pomarańczowej, a wszystko komponuje się w smakowite marchewkowe placuszki z orzechami :)



















Składniki:
1 1/4 szkl. mąki pszennej
1/4 szkl. podprażonych posiekanych orzechów włoskich
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki soli
szczypta gałki muszkatołowej
szczypta imbiru
1/4 szkl. brązowego cukru
3/4 szkl. maślanki lub kefiru
1 łyżka oleju
1 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 duże jajka
2 szkl. startej na tarce ubitej marchewki (ok. 450 g)
1 łyżka skórki otartej z pomarańczy

W dużej misce wymięszać mąkę, sól, proszek do pieczenia, przyprawy. W drugiej misce roztrzepać jajka z cukrem, maślanką, olejem i wanilią. Wszystko dokładnie wymięszać. Dodać skórkę z pomarańczy, orzechy i marchewkę. Wymięszać. Smażyć z obu stron na teflonowej patelni z odrobiną oleju lub na suchej. Placuszki muszą mieć złoty kolor.
Podawać z syropem klonowym lub golden syrupem. Można też polać miodem, ale ja posypałam tylko cukrem pudrem.

Smacznego :)