Niby zwykłe drożdżówki z serem, ale nie! To nie są zwykłe drożdżówki :) Ciasto jest obłędne, tak miękkie, tak delikatne, tak rozpływające się w ustach, że nie sposób tego opisać. Robię je dosyć często, a wszystko przez serek homogenizowany, który jest w cieście i sprawia tyle dobroci :)
A przepis z Moich słodkich impresji.
Składniki na ciasto:
1/2 kostki świeżych drożdży,
1/2 szkl. ciepłego mleka,
ok. 4 i 1/2 szkl.. mąki (80 dag)+1 łyżka
1/2 szkl. cukru
350 g serka homogenizowanego (w temperaturze pokojowej),
70 g roztopionego masła,
2 jajka
zapach waniliowy lub cukier z wanilią zamiast powyższego
Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku, dodać łyżkę mąki, łyżkę cukru. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Gotowy zaczyn rozrobić z mąką, jajkami, pozostałym cukrem, serkiem i zapachem. Na końcu dodać rozpuszczone i ostudzone masło. Odstawić do wyrośnięcia.
Składniki na masę serową:
250 g sera białego,
1 jajko,
1 łyżeczka zapachu waniliowego,
2-3 łyżki cukru.
Wszystkie składniki połączyć.
Wyrośnięte ciasto rozwałkować, posmarować masą serową i zwinąć jak roladę. Pokroić w plastry (ze 2-3 cm szerokości). Układać na blaszce, odstawić na 10 min. Można posmarować rozkłóconym jajkem. Piec ok. 15 minut w 180 st. C.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 września 2015
środa, 11 lutego 2015
Ptysie
Z pewną nieśmiałością podjęłam pierwszą próbę zrobienia domowych ptysiów. Kiedyś siostra próbowała, nie wyszły jej i żyłam w przekonaniu, że jest sztuką je upiec. I okazało się, że to bardzo prosta rzecz...co prawda, pilnowałam ich przez szybę piekarnika, jak oka w głowie, przez cały okres pieczenia :)
No i wyrosły, jak trzeba, kolejnym razem zrobię eklerki :) Ciasto jest tak lekkie, że nie sposób tego opisać, trzeba spróbować!
Posłużyłam się przepisem z Moich wypieków.
Składniki (na ok. 20 szt.):
1 szkl. wody
125 g masła lub margaryny
1 szkl. mąki
4 jaja
Zagotować wodę z masłem w rondelku i na gotującą się miksturę wsypać mąkę. Energicznie mieszać, żeby się nic nie przypaliło. Ciasto musi być szkliste i z łatwością odchodzić od ścianek naczynia-wtedy jest gotowe. Wszystko ostudzić.
Ciasto następnie zmiksować na gładko z jajkami. Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki. Ja użyłam maszyny do ciastek. Wyciskać ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Lepiej wyciskać niezbyt ciasno ułożone, dosyć spore "kopczyki"-lepiej rosną. Z mojej obserwacji też wynika, żeby tą operację wykonać dosyć szybko (ptysie, które wycisnęłam w pierwszej kolejności, mniej urosły).
Piec w temperaturze 200 st.C przez ok. 20 minut (w porywach do 30 min.). Trzeba po prostu obserwować ich kolor, musi być złoty.
Ostudzone ptysie przekroić i nadziać, czym się komu podoba :) U mnie klasycznie-bita śmietana ze śmietan-fixem, co by się nie rozpłynęła :)
Smacznego!
No i wyrosły, jak trzeba, kolejnym razem zrobię eklerki :) Ciasto jest tak lekkie, że nie sposób tego opisać, trzeba spróbować!
Posłużyłam się przepisem z Moich wypieków.
Składniki (na ok. 20 szt.):
1 szkl. wody
125 g masła lub margaryny
1 szkl. mąki
4 jaja
Zagotować wodę z masłem w rondelku i na gotującą się miksturę wsypać mąkę. Energicznie mieszać, żeby się nic nie przypaliło. Ciasto musi być szkliste i z łatwością odchodzić od ścianek naczynia-wtedy jest gotowe. Wszystko ostudzić.
Ciasto następnie zmiksować na gładko z jajkami. Ciasto przełożyć do worka cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki. Ja użyłam maszyny do ciastek. Wyciskać ciasto na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Lepiej wyciskać niezbyt ciasno ułożone, dosyć spore "kopczyki"-lepiej rosną. Z mojej obserwacji też wynika, żeby tą operację wykonać dosyć szybko (ptysie, które wycisnęłam w pierwszej kolejności, mniej urosły).
Piec w temperaturze 200 st.C przez ok. 20 minut (w porywach do 30 min.). Trzeba po prostu obserwować ich kolor, musi być złoty.
Ostudzone ptysie przekroić i nadziać, czym się komu podoba :) U mnie klasycznie-bita śmietana ze śmietan-fixem, co by się nie rozpłynęła :)
Smacznego!
czwartek, 10 listopada 2011
Psi deser ;)
Ten deser to czysta improwizacja :) Po prostu została mi pokaźna ilość serka waniliowego, miałam akurat w zapasie szafirową galaretkę, a do tego upiekłam ciasteczka w kształcie kostek i gotowe! Ale żeby było jeszcze nieco ciekawiej, przekręciłam w lodówce pucharki razem z białą masą i stąd taki asymetryczny kształt. Nic prostszego, sami zobaczcie... :)
Składniki:
serek waniliowy lub inny
galaretka cytrynowa lub żelatyna
galaretka dowolnego koloru (u mnie szafirowa)
owoce (u mnie jeżyny z racji tego, że kiedy robiłam ten deser to jeszcze były :) )
Galaretkę cytrynową lub żelatynę rozpuszczamy i ostudzoną miksujemy z serkiem. Masę wlewamy do pucharków, które uprzednio umieściliśmy pod pewnym kątem np. opierając na zwiniętym ręczniku. Ja poukładałam w lodówce na kratce. Gdy biała masa się zsiądzie, pucharki prostujemy i uzupełniamy galaretką, do której można wrzucić owoce.
Składniki na ciasteczka:
1 szkl. mąki
mniejsze pół kostki margaryny
1/4 szkl. cukru pudru
1 żółtko
kilka kropel zapachu waniliowego
Wszystkie składniki zagnieść, ciasto włożyć do lodówki na pół godziny, rozwałkować i wycinać ciasteczka o dowolnym kształcie. Piec w nagrzanym do 180 st.C piekarniku ok. 20 minut.
Gdy już ostygną, przełożyć je marmoladą i posklejać. Ja dodatkowo roztopiłam w kąpieli wodnej kilka kostek czekolady i utworzyłam coś w stylu plamek.
Takim oto sposobem mamy prosty w wykonaniu a zarazem efektowny deser :)
niedziela, 20 marca 2011
Kasza jaglana z jabłkami
Dopiero niedawno odkryłam kaszę jaglaną i zaczęłam z nią eksperymentować. To danie nazwałabym deserem, ale może też być jako danie samodzielne np. na obiad. Pyszne i, co najważniejsze, zdrowe! Dobre zarówno na ciepło, jak i na zimno, ja np. zapakowałam ją do szkoły w pudełko następnego dnia. Przepis z domowej książki kucharskiej, pt. "Książka kucharska" :))
Składniki:
25 dag kaszy jaglanej
4-5 szkl. mleka (u mnie 4 1/2)
sól
2 łyżki masła
4-5 jabłek
łyżeczka cukru
cynamon
słoiczek musu jabłkowego
Kaszę jaglaną sparzyć wrzątkiem, ugotować na mleku z masłem, aż do zupełnego rozgotowania ( 20 minut). Jabłka obrać i 3 z nich pokroić w kostkę, wymięszać je z musem i cukrem. W nasmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym układamy na zmianę-wystudzoną kaszę i mus jabłkowy, u mnie wyszły 3 warstwy. Wierzch smarujemy musem, układamy pokrojone w ćwiartki pozostałe 2 jabłka, wszystko posypujemy cynamonem. Piec 10 minut w 180st. C.
Smacznego!
wtorek, 15 marca 2011
Brzoskwiniowy tort naleśnikowy
Pierwszy raz robiłam tort naleśnikowy i tak mi się spodobał, że od tej pory mam na oku wszystkie przepisy z takowymi tortami właśnie. U mnie był w charakterze dodatku do kolacji, ale nadaje się na różne okazje, na śniadanie także, ale kto ma rano tyle czasu :) Torcik jest naprawdę super i się fantastycznie kroi. Przepis z nr 2 "Ciasta za grosik".
Składniki na naleśniki:
4 jajka
2 szkl. mąki
szkl. mleka
4 łyżki cukru
sól
olej
Żółtka oddzielić od białek. Żółtka, mleko, mąkę, cukier i odrobinę soli zmiksować. Białka ubić ze szczyptą soli i dodać do ciasta, lekko wymięszać. Smażyć na oleju cienkie naleśniki. Ewentualnie, gdyby ciasto było za gęste, należy dolać mleka lub wody. Ja musiałam dolać całkiem sporo.
Składniki na nadzienie:
puszka brzoskwiń
szkl. śmietany kremówki
1 śmietan-fix
słoiczek dowolnego dżemu (niezbyt słodkiego)
Ubić na sztywno śmietanę razem ze śmietan-fixem. Dodać pokrojone w kostkę połówki brzoskwini, zostawiając trochę na dekorację wierzchu. Przekładać naleśniki na zmianę, raz dżemem, raz śmietaną. Wierzch posypać odłożonymi wcześniej brzoskwiniami.
PS. Dżemu nie było w przepisie, ale uważam, że idealnie tutaj pasuje przełamując całą słodycz śmietany.
Smacznego!
poniedziałek, 14 czerwca 2010
Truskawkowe śniadanie
Kiedyś gdzieś wyczytałam, że truskawki mają właściwości odchudzające i wskazane jest jedzenie ich rano na czczo. A że ja cenie sobie zdrowy tryb życia, to od tamtej chwili zawsze w truskawkowym sezonie jem takie właśnie śniadanie. Bardzo ważne jest co zjemy rano, bo właśnie z tego nasz organizm będzie czerpał energię przez resztę dnia-dlatego wszystkie moje śniadania są bardzo dobrze przemyślane. Nie ma nic pyszniejszego niż piękne, słodziutkie truskaweczki na początek dnia :) I czuję sie zdrowo najedzona, bo pamiętajmy, że jesteśmy tym, co jemy :)
Składniki:
truskawki
bita śmietana lub jogurt naturalny
otręby truskawkowe lub jakiekolwiek inne
Truskawki kroimy na połówki, robimy kleks bitej śmietany lub jogurtu i posypujemy otrębami. Fantastycznie tutaj pasują otręby truskawkowe, które są moim najnowszym odkryciem-naprawdę mają truskawkowy smak :) Próbowałam też czarną porzeczke-pycha!
Smacznego :)
wtorek, 1 czerwca 2010
Koktajl "Amadeusz"
Dla miłośników kawy :) Idealne na upały, gdy się mocno schłodzi mleko.
Przepis z domowej książki kucharskiej.
Składniki:
1 l mleka
cukier waniliowy
łyżka cukru (jak komuś mało to można wiecej)
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
1/2 zmielonej tabliczki czekolady lub ciemnego kakao
W szklance wrzątku rozpuszczamy cukier i kawę, ostawiamy do lekkiego przechłodzenia. Mleko miksujemy z dodatkiem cukru waniliowego i zmielonej czekolady lub kakao. Gdy składniki się spienią, dodajemy, bardzo powoli i cały czas miksując, przechłodzoną kawę. Koktajl podajemy dobrze spieniony. Dekorujemy startą czekoladą lub kakao.
piątek, 21 maja 2010
Deser brzoskwiniowo-migdałowy
Gdy na dworze jest ciepło, lubię zjeść dobrze schłodzony deser. Jakoś w ostatnim czasie "chodzą" za mną same desery :) Całe lato jeszcze przed nami, więc z pewnością więcej ich u mnie na blogu zagości. Szukałam czegoś niezbyt skomplikowanego i znalazłam coś takiego znów u monsai. Zamiast lodów, z brzoskwiniami, a ja uwielbiam wszelkiego rodzaju owoce!
Składniki na 5 porcji:
2 większe opakowania serka homogenizowanego (ja użyłam garwolińskie )
szkl. maku surowego lub sparzonego
olejek migdałowy2 łyżeczki cukru pudru
puszka brzoskwiń
płatki migdałowe (część odkładamy do przybrania)
3 łyżki żelatyny
Serek mieszamy z makiem, olejkiem migdałowym i garścią pokruszonych płatków migdałowych. Osączone brzoskwinie miksujemy z cukrem pudrem (ja zrobiłam to blenderem). Żelatynę rozpuszczamy w szklance wody, po czym dzielimy na pół i dodajemy jedną część do serka a drugą do brzoskwiń. Mieszamy obie masy i odstawiamy aż stężeją. Mają być tylko zwarte, a nie zastygnięte na sztywno!
Układamy w pucharkach warstwami-raz serek, raz brzoskwinie. Dekorujemy płatkami migdałowymi i wstawiamy do lodówki.
Smacznego :)
poniedziałek, 10 maja 2010
Torcik z kaszy manny
Takie proste, a takie efektowne. Przepis znalazłam u monsai, ale nieco zmodyfikowałam, żeby było szybciej. Jeśli chodzi o wypróbowanie czegoś nowego, to nigdy się nie moge doczekać efektu końcowego :)
Można sobie coś takiego wyczarować na śniadanie (jeśli ma się chwile czasu) lub po prostu jako deser. W moim przypadku było to śniadanie, bo uwielbiam jeść kasze manne na mleku właśnie rano :)
Składniki:
1 1/2 szkl. mleka
2 łyżki kaszy manny (czubate)
2 łyżeczki cukru
kilka kropel olejku migdałowego
ok. 2 kopiastych łyżek musu jabłkowego (może być dowolny dżem owocowy)
garść płatków migdałowych
cynamon
Dodatkowo:
kółko do wycinania pierogów
Gotujemy na mleku kaszę z cukrem i olejkiem, ciągle mięszając. Studzimy do momentu, aż będzie bardzo gęsta (żeby nie rozpłynęła się na talerzu). Kółko do pierogów smarujemy masłem i kładziemy na środku talerza. Do środka nakładamy ostudzoną i gęstą kaszę, uklepujemy. Potem kładziemy mus jabłkowy, wyrównujemy powierzchnię i zdejmujemy delikatnie kółko. Posypujemy płatkami migdałowymi i cynamonem. Śniadanko gotowe!
Smacznego :)
Można sobie coś takiego wyczarować na śniadanie (jeśli ma się chwile czasu) lub po prostu jako deser. W moim przypadku było to śniadanie, bo uwielbiam jeść kasze manne na mleku właśnie rano :)
Składniki:
1 1/2 szkl. mleka
2 łyżki kaszy manny (czubate)
2 łyżeczki cukru
kilka kropel olejku migdałowego
ok. 2 kopiastych łyżek musu jabłkowego (może być dowolny dżem owocowy)
garść płatków migdałowych
cynamon
Dodatkowo:
kółko do wycinania pierogów
Gotujemy na mleku kaszę z cukrem i olejkiem, ciągle mięszając. Studzimy do momentu, aż będzie bardzo gęsta (żeby nie rozpłynęła się na talerzu). Kółko do pierogów smarujemy masłem i kładziemy na środku talerza. Do środka nakładamy ostudzoną i gęstą kaszę, uklepujemy. Potem kładziemy mus jabłkowy, wyrównujemy powierzchnię i zdejmujemy delikatnie kółko. Posypujemy płatkami migdałowymi i cynamonem. Śniadanko gotowe!
Smacznego :)
czwartek, 22 kwietnia 2010
Torcik serowy z owocami
To ciasto robię często, jest proste a masa jest bardzo puszysta i ciasto wręcz rozpływa się w ustach. Serowa masa w połączeniu z dżemem daje niesamowicie pyszny smak. Owoce można dać jakie się lubi i jakie akurat są dostępne. Przepis pochodzi z domowej książki kuchni polskiej Ewy Aszkiewicz. Mam nadzieję, że zdjęcia zachęcą kogoś do wypróbowania :)
Składniki:
herbatniki do wyłożenia formy (u mnie ok. 2 paczek)
pół słoiczka dowolnego dżemu
3 opakowania serka homogenizowanego o smaku naturalnym (ja używam 2 dużych)
25 g masła
3/4 szkl. cukru pudru
3 kopiaste łyżeczki żelatyny
4 łyżki mleka
5 żółtek
owoce
dowolna galaretka
Żelatynę moczymy w niewielkiej ilości zimnej wody, gdy napęcznieje, rozpuszczamy we wrzącym mleku. Spód tortownicy wykładamy herbatnikami w taki sposób, by był całkowicie przykryty, smarujemy równomiernie dżemem. Masło ucieramy z cukrem pudrem, dodajemy, cały czas ucierając, po jednym, żółtka. Do spulchnionej masy dodać partiami serek oraz rozpuszczoną i przechłodzoną żelatynę. Całość mieszamy dokładnie i wykładamy na przygotowany spód tortownicy. Wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do lodówki. Następnie układamy na wierzchu owoce i zalewamy wcześniej przygotowaną galaretką.
Smacznego :)
piątek, 26 lutego 2010
Czekoladowy suflet z sosem śmietanowym
Przepis pani Roosevelt, żony 32 prezydenta USA. Tak mi sie spodobała znaleziona stara książka, że postanowiłam kontynuować próbowanie tych przepisów. Co prawda suflet powinien być w specjalnej małej foremce a raczej naczyniu, ale ja jeszcze takich nie posiadam, więc trzeba było sobie jakoś radzić. Nigdy wcześniej nie robiłam sufletów, więc nie wiedziałam czego mam sie spodziewać. Suflet kojarzy mi się z czymś w rodzaju placka i niewiele się pomyliłam :) Ale nie spodziewałam się tak delikatnej konsystencji rozpływającej się w ustach i tego, że w połączeniu z sosem będzie tak pysznie smakowało :) Polecam!
Składniki:
3-4 łyżki cukru (jak kto lubi)
5 łyżek kakao
3/4 szkl. mleka
3 łyżki masła
2 łyżeczki mąki
3 jajka
1/2 łyżeczki rozkruszonej wanili lub zapach waniliowy
Wymieszać cukier z kakao, mięszając stopniowo wlewać mleko. W rondlu stopić masło, wymieszać z mąką, mięszając stopniowo wlewać mleko z kakao, wstawić rondel do naczynia z gotującą się wodą i gotować 10-15 minut, stale mięszając. Masa powinna zgęstnieć. Żółtka ubić do białości, dodawać stopniowo masę czekoladową, lekko mięszając. Z białek ubić pianę i dodać do masy, delikatnie wymieszać. Przełożyć masę do wysmarowanego masłem naczynia żaroodpornego(o pojemności 1 1/2 l). Wstawić do nagrzanego piekarnika (180st.C) i piec 30 minut.
Sos śmietanowy:
3/4szkl. śmietanki kremówki
1/2 szkl. mleka
cukier puder (w zależności od potrzeb)
zapach waniliowy
Kremówkę i mleko ubić, aż zgęstnieją i wymieszać z cukrem i wanilią.
Smacznego!
środa, 24 lutego 2010
Kanadyjski pudding z jabłek
Wczoraj podczas porządków w domu znalazłam baaaardzo starą książkę z przepisami pt."Przygoda kulinarna",wydanie z 1987 roku. Niestety nie posiada zdjęć, ale przeglądając ją stwierdziłam, że całkiem fajne są w niej przepisy. Można jedynie na podstawie składników wyobrazić sobie wygląd i smak. I właśnie dziś postanowiłam coś z niej wyczarować. Wybrałam ten właśnie pudding bo akurat wszystko miałam w domu :) Smaczny, szybki deser i co najważniejsze-zdrowy!!!
Składniki:
6 dużych antonówek lub szarych renet (mi sie zmieściło 5)
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki zmielonej kolendry
3/4 szkl. cukru (zdecydowanie mniej!-dałam ok. 2 łyżek)
4 łyżki masła
3/4 szkl. mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1 jajko
Jabłka obrać, usunąć gniazda, podzielić na ósemki. Ułożyć w wysmarowanym naczyniu żaroodpornym, posypać cynamonem, kolendrą i cukrem. Zagnieść ciasto na kruszonkę-mąkę, proszek do pieczenia, sól, jajko i masło. Kruszonką posypać jabłka. Moja widoczna na zdjęciu powinna być drobniejsza, ale troche mi sie spieszyło :) Wstawić do nagrzanego piekarnika (190st.C) i piec 30-40 minut. Ciasto powinno mieć złoty kolor, a jabłka miękkie. Najlepiej smakuje ciepłe.
Smacznego!
niedziela, 17 stycznia 2010
Deser kakaowy
Szybko się go robi i nie jest tak kaloryczny. Przepis ze specjalnego wydania "Prześlij przepis-karnawałowe przekąski".

Składniki:
1 litr mleka
1/2 szkl. cukru
1 szkl. kaszy manny
2 łyżki masła
2 op. herbatników
3 łyżki kakao
sól
Do 3/4 litra mleka dodać szczyptę soli, cukier i masło. Zagotować. Do reszty zimnego mleka wsypać kasze i kakao, wymieszać i wlać do wrzącego mleka. Gotować aż zgęstnieje. Pokruszyć herbatniki. Do pucharków wykładać połowę lekko wystudzonej masy, posypać herbatnikami, wyłożyć drugą połowę masy i znów posypać herbatnikami. Smacznego :)
Składniki:
1 litr mleka
1/2 szkl. cukru
1 szkl. kaszy manny
2 łyżki masła
2 op. herbatników
3 łyżki kakao
sól
Do 3/4 litra mleka dodać szczyptę soli, cukier i masło. Zagotować. Do reszty zimnego mleka wsypać kasze i kakao, wymieszać i wlać do wrzącego mleka. Gotować aż zgęstnieje. Pokruszyć herbatniki. Do pucharków wykładać połowę lekko wystudzonej masy, posypać herbatnikami, wyłożyć drugą połowę masy i znów posypać herbatnikami. Smacznego :)
wtorek, 29 grudnia 2009
Krem z ajerkoniakiem
Przepis pochodzi z książki kucharskiej Siostry Filomeny. Deser zupełnie inaczej wygląda w rzeczywistości, ale smakuje wyśmienicie :)
.JPG)
Składniki:
1 budyń waniliowy
1/2 l mleka
2 łyżki cukru
mały kieliszek ajerkoniaku
1 szkl. kremówki
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
Ugotować budyń na mleku,dodać cukier,ostudzić.Miksować na gładką masę,wlewając stopniowo ajerkoniak. Ubić kremówkę,zetrzeć na tarce czekoladę.Do pucharków nakładać masę budyniową,posypać czekoladą,włożyć bitą śmietanę,znów posypać czekoladą i wyłożyć masę budyniową. Dowolnie udekorować. Deser niestety nie nadaje się do wcześniejszego przygotowania bo alkohol wietrzeje i wszystko traci swój smak.
Składniki:
1 budyń waniliowy
1/2 l mleka
2 łyżki cukru
mały kieliszek ajerkoniaku
1 szkl. kremówki
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
Ugotować budyń na mleku,dodać cukier,ostudzić.Miksować na gładką masę,wlewając stopniowo ajerkoniak. Ubić kremówkę,zetrzeć na tarce czekoladę.Do pucharków nakładać masę budyniową,posypać czekoladą,włożyć bitą śmietanę,znów posypać czekoladą i wyłożyć masę budyniową. Dowolnie udekorować. Deser niestety nie nadaje się do wcześniejszego przygotowania bo alkohol wietrzeje i wszystko traci swój smak.
Subskrybuj:
Posty (Atom)